{"id":7776,"date":"2020-04-20T08:00:45","date_gmt":"2020-04-20T08:00:45","guid":{"rendered":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/?p=7776"},"modified":"2020-04-20T08:02:03","modified_gmt":"2020-04-20T08:02:03","slug":"homilia-abp-marka-jedraszewskiego-w-niedziele-milosierdzia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/?p=7776","title":{"rendered":"Homilia abp. Marka J\u0119draszewskiego w Niedziel\u0119 Mi\u0142osierdzia"},"content":{"rendered":"<p>\u201eNiech b\u0119dzie b\u0142ogos\u0142awiony B\u00f3g i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim mi\u0142osierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodzi\u0142 nas do \u017cywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewi\u0119dn\u0105cego, kt\u00f3re jest zachowane dla was w niebie\u201d (1 P 1, 3-4).<\/p>\n<p>Tak pisa\u0142 \u015bw. Piotr w swoim Pierwszym Li\u015bcie, kt\u00f3ry uchodzi za pierwsz\u0105 papiesk\u0105 encyklik\u0119. List ten by\u0142 skierowany do chrze\u015bcijan mieszkaj\u0105cych w rozproszeniu w krainach dzisiejszej p\u00f3\u0142nocnej Turcji. Zupe\u0142nie nieoczekiwanie stali si\u0119 oni ofiarami prze\u015bladowa\u0144. \u015awi\u0119ty Piotr, kt\u00f3ry sam doskonale wiedzia\u0142, czym one naprawd\u0119 s\u0105 i jak wiele przysparzaj\u0105 l\u0119k\u00f3w i cierpie\u0144, w pierwszych s\u0142owach swego Listu przypomnia\u0142 chrze\u015bcijanom ich godno\u015b\u0107 \u2013 to, \u017ce \u201ezostali pokropieni krwi\u0105 Jezusa Chrystusa\u201d (por. 1 P 1, 2a). Przez sakrament Chrztu zostali w\u0142\u0105czeni w Jego zbawcze dzie\u0142o i u\u015bwi\u0119ceni, duchowo na nowo zrodzeni i obdarzeni przez samego Boga \u0142ask\u0105 mi\u0142osierdzia.<\/p>\n<p>Pierwszym owocem tego mi\u0142osierdzia \u2013 objawionego przez Chrystusowe Zmartwychwstanie \u2013 by\u0142a i jest \u017cywa nadzieja na osi\u0105gni\u0119cie \u201edziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewi\u0119dn\u0105cego, kt\u00f3re jest zachowane (\u2026) w niebie\u201d. Na cierpienia, kt\u00f3re prze\u017cywamy w tera\u017aniejszo\u015bci, trzeba zatem patrze\u0107 i je prze\u017cywa\u0107 w perspektywie przysz\u0142o\u015bci, si\u0119gaj\u0105cej zbawienia wiecznego. Nadzieja na jej osi\u0105gni\u0119cie sprawia, \u017ce \u015bw. Piotr skierowa\u0142 do chrze\u015bcijan znamienne pozdrowienie, kt\u00f3re by\u0142o zarazem jego serdecznym \u017cyczeniem: \u201e\u0141aska wam i pok\u00f3j niech b\u0119d\u0105 udzielone obficie!\u201d (1 P 1, 2b). W s\u0142owach tych s\u0142yszymy wyra\u017ane echo pierwszych s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re Chrystus w dniu swego Zmartwychwstania dwukrotnie skierowa\u0142 do Aposto\u0142\u00f3w, ci\u0105gle jeszcze pe\u0142nych l\u0119ku przebywaj\u0105cych w Wieczerniku, kt\u00f3rego \u201edrzwi by\u0142y zamkni\u0119te z obawy przed \u017bydami\u201d \u2013 s\u0142\u00f3w \u201ePok\u00f3j wam!\u201d (J 20, 19. 21). Wraz z \u017cyczeniami pokoju, kt\u00f3rego \u015bwiat w \u017caden spos\u00f3b nie jest w stanie da\u0107 cz\u0142owiekowi, a kt\u00f3ry pochodzi jedynie od Chrystusa (por. J 14, 27), otwar\u0142a si\u0119 przestrze\u0144 Jego wielorakich \u0142ask. Pierwsz\u0105 z nich by\u0142a rado\u015b\u0107 ujrzenia w spos\u00f3b absolutnie niepow\u0105tpiewalny Zmartwychwsta\u0142ego Pana, kt\u00f3ry Aposto\u0142om \u201epokaza\u0142 [swe] r\u0119ce i bok\u201d (por. J 20, 20a). Drug\u0105 \u0142ask\u0105 by\u0142 dar Ducha \u015awi\u0119tego: \u201eWe\u017amijcie Ducha \u015awi\u0119tego!\u201d (J 20, 22b). To w\u0142a\u015bnie Jego moc\u0105 Aposto\u0142owie zostaj\u0105 obdarzeni kolejn\u0105 \u0142ask\u0105 \u2013 \u0142ask\u0105 jednania ludzi z Bogiem: \u201ekt\u00f3rym odpu\u015bcicie grzechy, s\u0105 im odpuszczone, a kt\u00f3rym zatrzymacie, s\u0105 im zatrzymane\u201d (J 20, 23).<\/p>\n<p>Na koniec objawi\u0142a si\u0119 jeszcze jedna \u0142aska, kt\u00f3r\u0105 tym razem otrzyma\u0142 sam tylko \u015bw. Tomasz. Nie chcia\u0142 on uwierzy\u0107 w to, \u017ce Chrystus naprawd\u0119 powsta\u0142 z martwych. Jednak\u017ce po up\u0142ywie o\u015bmiu dni Pan okaza\u0142 mu swoje mi\u0142osierdzie \u2013 \u015bw. Tomasz zosta\u0142 zaproszony do tego, aby dotkn\u0105\u0142 Jezusowych ran po to, aby odt\u0105d m\u00f3g\u0142 zacz\u0105\u0107 \u017cy\u0107 \u0142ask\u0105 wiary. \u201ePan m\u00f3j i B\u00f3g m\u00f3j!\u201d (J 20, 28b). Wyznaj\u0105c to, \u015bw. Tomasz nie tylko rozpoznawa\u0142 Zmartwychwsta\u0142ego Pana, kt\u00f3rego widzia\u0142 swoimi oczami, kt\u00f3rego s\u0142ysza\u0142 i kt\u00f3rego dotyka\u0142 w\u0142asnymi r\u0119kami, ale r\u00f3wnocze\u015bnie uznawa\u0142 w Nim Syna Bo\u017cego. Po latach, nawi\u0105zuj\u0105c do tego wydarzenia, ale r\u00f3wnie\u017c do p\u00f3\u017aniejszego spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym Panem, w kt\u00f3rym nad Jeziorem Genezaret obok Tomasza wzi\u0119li tak\u017ce udzia\u0142: Szymon Piotr, (\u2026) Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczni\u00f3w\u201d (por. J 21, 2), \u015bw. Jan Ewangelista pisa\u0142 w swoim Pierwszy Li\u015bcie: \u201e[To wam oznajmiamy], co by\u0142o od pocz\u0105tku, co\u015bmy us\u0142yszeli o S\u0142owie \u017cycia, co ujrzeli\u015bmy w\u0142asnymi oczami, na co patrzyli\u015bmy i czego dotyka\u0142y nasze r\u0119ce \u2013 bo \u017cycie objawi\u0142o si\u0119. My\u015bmy je widzieli, o nim \u015bwiadczymy i g\u0142osimy wam \u017cycie wieczne, kt\u00f3re by\u0142o w Ojcu, a nam zosta\u0142o objawione \u2013 oznajmiamy wam, co\u015bmy ujrzeli i us\u0142yszeli, aby\u015bcie i wy mieli wsp\u00f3\u0142uczestnictwo z nami. A mie\u0107 z nami wsp\u00f3\u0142uczestnictwo znaczy: mie\u0107 je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza rado\u015b\u0107 by\u0142a pe\u0142na\u201d (1 J 1, 1-4).<\/p>\n<p>Tak zaczyna\u0142y si\u0119 dzieje Ko\u015bcio\u0142a \u2013 dzieje tych b\u0142ogos\u0142awionych, \u201ekt\u00f3rzy [wprawdzie] nie widzieli, a uwierzyli\u201d, jak to w Wieczerniku powiedzia\u0142 \u015bw. Tomaszowi Pan Jezus (por. J 20, 29b). Jednak\u017ce w tych samych dziejach Ko\u015bcio\u0142a z woli mi\u0142osiernego Boga, nieustannie zatroskanego o wieczne zbawienie swych dzieci, co jaki\u015b czas pojawiaj\u0105 si\u0119 \u015bwiadectwa ludzi, kt\u00f3rzy wierzyli i na mocy szczeg\u00f3lnego Bo\u017cego daru tak\u017ce widzieli i kt\u00f3rzy swoim do\u015bwiadczeniem spotkania z Chrystusem dzielili si\u0119 p\u00f3\u017aniej z innymi. Do grona tych szczeg\u00f3lnie powo\u0142anych i wybranych nale\u017cy \u015bw. Siostra Faustyna.<\/p>\n<p>Jej pierwsza wizja Chrystusa nie by\u0142a wizj\u0105 Zmartwychwsta\u0142ego, ale cierpi\u0105cego Pana. By\u0142o to w \u0141odzi, podczas zabawy w parku \u201eWenecja\u201d, latem 1924 roku, gdzie pracowa\u0142a jako ma\u0142o komu znana Helena Kowalska. \u201eW chwili, kiedy zacz\u0119\u0142am ta\u0144czy\u0107, nagle ujrza\u0142am Jezusa obok, Jezusa um\u0119czonego, obna\u017conego z szat, okrytego ca\u0142ego ranami, kt\u00f3ry mi powiedzia\u0142 te s\u0142owa: \u00abDok\u0105d ci\u0119 b\u0119d\u0119 cierpia\u0142 i dok\u0105d mnie zwodzi\u0107 b\u0119dziesz?\u00bb. W tej chwili umilk\u0142a wdzi\u0119czna muzyka, znik\u0142o sprzed oczu moich towarzystwo, w kt\u00f3rym si\u0119 znajdowa\u0142am, pozosta\u0142 Jezus i ja\u201d (Dzienniczek, 9). W przeciwie\u0144stwie do \u015bw. Tomasza, Helena od razu uwierzy\u0142a. Natychmiast pobieg\u0142a do najbli\u017cszego ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rym by\u0142a \u0142\u00f3dzka katedra. Tam, le\u017c\u0105c krzy\u017cem przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem, prosi\u0142a Chrystusa o bardziej precyzyjne wskazania, co dalej powinna czyni\u0107. Wtedy us\u0142ysza\u0142a s\u0142owa: \u201eJed\u017a natychmiast do Warszawy, tam wst\u0105pisz do klasztoru\u201d. Tak te\u017c uczyni\u0142a (por. Dzienniczek, 10).<\/p>\n<p>W wizje Siostry Faustyny nie wierzy\u0142y natomiast jej siostry ze Zgromadzenia Si\u00f3str Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia, zw\u0142aszcza w pocz\u0105tkach jej klasztornego \u017cycia. Aby przezwyci\u0119\u017cy\u0107 zasian\u0105 w jej sercu niepewno\u015b\u0107 co do prawdziwo\u015bci spotkania z Chrystusem, \u201ew rannej rozmowie powiedzia\u0142am Jezusowi: \u00abJezu, czy Ty nie jeste\u015b z\u0142udzeniem?\u00bb\u201d. W odpowiedzi us\u0142ysza\u0142a: \u201eMi\u0142o\u015b\u0107 Moja nikogo nie zwodzi\u201d (Dzienniczek, 29). Co do tego zawsze by\u0142a absolutnie pewna. Mi\u0142o\u015b\u0107 Chrystusa do cz\u0142owieka jest przecie\u017c najwy\u017csz\u0105 pewno\u015bci\u0105. A przy tym, jak pisa\u0142a, w\u0142a\u015bnie \u201ewtenczas, kiedy si\u0119 najmniej spodziewa\u0142am, B\u00f3g przemawia\u0142 do mnie\u201d (Dzienniczek, 38). Jej wizja z Niedzieli Wielkanocnej 1933 roku w jakiej\u015b mierze przypomina nam spotkanie Aposto\u0142\u00f3w z Chrystusem w Wieczerniku w owym najwa\u017cniejszym w ca\u0142ych dziejach \u015bwiata pierwszym dniu tygodnia: \u201eDzi\u015b w czasie rezurekcji ujrza\u0142am Pana Jezusa w wielkim blasku, kt\u00f3ry zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do mnie i rzek\u0142: \u00abPok\u00f3j wam dzieci moje\u00bb i wzni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 i b\u0142ogos\u0142awi\u0142. Rany r\u0105k i n\u00f3g i boku by\u0142y niezatarte, ale ja\u015bniej\u0105ce. Kiedy si\u0119 spojrza\u0142 na mnie z tak\u0105 \u0142askawo\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105, \u017ce dusza moja zaton\u0119\u0142a ca\u0142a w Nim \u2013 rzek\u0142 do mnie \u2013 wzi\u0119\u0142a\u015b wielki udzia\u0142 w M\u0119ce Mojej, dlatego daj\u0119 ci ten wielki udzia\u0142 w chwale i rado\u015bci Mojej\u201d (Dzienniczek, 205).<\/p>\n<p>Zw\u0105tpienia dotycz\u0105ce prawdziwo\u015bci wizji martwi\u0142y nie tylko sam\u0105 Siostr\u0119 Faustyn\u0119. By\u0142y one tak\u017ce powodem cierpie\u0144 samego Chrystusa. Bola\u0142a Go postawa ludzi, kt\u00f3rych o Jego niesko\u0144czonej mi\u0142o\u015bci do nich nie przekonywa\u0142a nawet Jego M\u0119ka (por. Dzienniczek, 50). St\u0105d te\u017c Siostra Faustyna skierowa\u0142a do Chrystusa pro\u015bb\u0119, w kt\u00f3rej wyra\u017anie da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 echo wyznania \u015bw. Tomasza: \u201eKiedy prosi\u0142am Pana Jezusa o jaki\u015b znak na \u015bwiadectwo, i\u017c prawdziwie Ty jeste\u015b B\u00f3g i Pan m\u00f3j i od Ciebie pochodz\u0105 te \u017c\u0105dania, na to us\u0142ysza\u0142am taki g\u0142os wewn\u0119trzny: \u00abDam pozna\u0107 Prze\u0142o\u017conym przez \u0142aski, kt\u00f3rych udziel\u0119 przez ten Obraz\u00bb\u201d (Dzienniczek, 51). Tak oto rozpoczyna\u0142a si\u0119 historia Obrazu Jezusa Mi\u0142osiernego, zwanego r\u00f3wnie\u017c Obrazem Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, z podpisem, na kt\u00f3rym samemu Chrystusowi szczeg\u00f3lnie zale\u017ca\u0142o: \u201eJezu, ufam Tobie\u201d (por. Dzienniczek, 327).<\/p>\n<p>Wraz z mozolnym i d\u0142ugim powstawaniem tego Obrazu Chrystus coraz wyra\u017aniej ukazywa\u0142 Siostrze Faustynie jej osobist\u0105 rol\u0119 \u201esekretarki Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia\u201d (por. Dzienniczek, 1693), a tak\u017ce wag\u0119 \u015awi\u0119ta Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3rego ustanowienia dopomina\u0142 si\u0119 przez jej pos\u0142ug\u0119. W Poniedzia\u0142ek Wielkanocny 1933 roku, tu\u017c po przyj\u0119ciu Komunii \u015bwi\u0119tej, us\u0142ysza\u0142a Jego g\u0142os: \u201eC\u00f3rko Moja \u2013 patrz w przepa\u015b\u0107 mi\u0142osierdzia Mojego i oddaj temu mi\u0142osierdziu Mojemu cze\u015b\u0107 i chwa\u0142\u0119, a uczy\u0144 to w ten spos\u00f3b \u2013 zbierz wszystkich grzesznik\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata i zanurz ich w przepa\u015b\u0107 mi\u0142osierdzia Mojego. Pragn\u0119 si\u0119 udziela\u0107 duszom, dusz pragn\u0119 \u2013 c\u00f3rko Moja. W \u015bwi\u0119to Moje \u2013 w \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia, b\u0119dziesz przebiega\u0107 \u015bwiat ca\u0142y i sprowadza\u0107 b\u0119dziesz dusze zemdlone do \u017ar\u00f3d\u0142a mi\u0142osierdzia Mojego. Ja je ulecz\u0119 i wzmocni\u0119\u201d (Dzienniczek, 206).<\/p>\n<p>To wszystko urzeczywistni\u0142o si\u0119 w dniu 30 kwietnia 2000 roku, w czasie obchod\u00f3w Wielkiego Jubileuszu narodzin Zbawiciela \u015bwiata. W przypadaj\u0105c\u0105 w\u00f3wczas 2. Niedziel\u0119 Wielkanocn\u0105 \u015bw. Jan Pawe\u0142 Wielki og\u0142osi\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, a sam\u0105 t\u0119 Niedziel\u0119 \u201eNiedziel\u0105 Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego\u201d. Ojciec \u015awi\u0119ty m\u00f3wi\u0142 wtedy: \u201eDoznaj\u0119 dzi\u015b naprawd\u0119 wielkiej rado\u015bci, ukazuj\u0105c ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi jako dar Bo\u017cy dla naszych czas\u00f3w \u017cycie i \u015bwiadectwo Siostry Faustyny Kowalskiej. Zrz\u0105dzeniem Bo\u017cej Opatrzno\u015bci \u017cycie tej pokornej c\u00f3ry polskiej ziemi by\u0142o ca\u0142kowicie zwi\u0105zane z histori\u0105 XX wieku, kt\u00f3ry niedawno dobieg\u0142 ko\u0144ca. Chrystus powierzy\u0142 jej bowiem swoje or\u0119dzie mi\u0142osierdzia w latach mi\u0119dzy pierwsz\u0105 a drug\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105. Kto pami\u0119ta, kto by\u0142 \u015bwiadkiem i uczestnikiem wydarze\u0144 tamtych lat i straszliwych cierpie\u0144, jakie przynios\u0142y one milionom ludzi, wie dobrze, jak bardzo potrzebne by\u0142o or\u0119dzie mi\u0142osierdzia\u201d.<\/p>\n<p>Niew\u0105tpliwie, Jan Pawe\u0142 II pami\u0119ta\u0142, by\u0142 osobistym \u015bwiadkiem i uczestnikiem tamtych wydarze\u0144 i tamtych straszliwych cierpie\u0144. Dobrze wiedzia\u0142, jak bardzo wszystkim ludziom potrzebne by\u0142o wtedy Bo\u017ce mi\u0142osierdzie. R\u00f3wnocze\u015bnie sw\u0105 my\u015bl\u0105 wybiega\u0142 ku przysz\u0142o\u015bci. Dzi\u015b, dok\u0142adnie po dwudziestu latach, jego s\u0142owa z homilii kanonizacyjnej wydaj\u0105 si\u0119 prawdziwie prorocze: \u201eCo przynios\u0105 nam nadchodz\u0105ce lata? Jaka b\u0119dzie przysz\u0142o\u015b\u0107 cz\u0142owieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzie\u0107. Jest jednak pewne, \u017ce obok kolejnych sukces\u00f3w nie zabraknie, niestety, tak\u017ce do\u015bwiadcze\u0144 bolesnych. Ale \u015bwiat\u0142o Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re B\u00f3g zechcia\u0142 niejako powierzy\u0107 \u015bwiatu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, b\u0119dzie rozja\u015bnia\u0142o ludzkie drogi w trzecim tysi\u0105cleciu\u201d.<\/p>\n<p>W tym roku \u2013 roku 2020 \u2013 ko\u0144czy si\u0119 ju\u017c druga dekada XXI wieku. Robimy po\u015bpieszny bilans minionych dwudziestu lat. Wiemy, niestety, a\u017c nadto dobrze: ten czas zosta\u0142 dog\u0142\u0119bnie naznaczony coraz bardziej przera\u017caj\u0105cymi atakami \u015blepego terroryzmu, przemoc\u0105 wojen, wy\u015bcigiem zbroje\u0144, ideologiami zatruwaj\u0105cymi umys\u0142y i serca bardzo wielu ludzi, a obecnie zupe\u0142nie nieoczekiwanie pandemi\u0105 koronawirusa. Wszystko to dzia\u0142o si\u0119 i dzieje w skali globalnej. Dotyka nas wszystkich. Budzi zw\u0105tpienie i l\u0119k, u niekt\u00f3rych wr\u0119cz przera\u017cenie. W wielu sercach rodzi si\u0119 pe\u0142ne niepokoju pytanie: do czego wszyscy zmierzamy? W roku 2000 \u015bw. Jan Pawe\u0142 Wielki m\u00f3wi\u0142 na Placu \u015bw. Piotra wobec ogromnej rzeszy czcicieli Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia: \u201eKonieczne jest jednak, aby ludzko\u015b\u0107, podobnie jak niegdy\u015b Aposto\u0142owie, przyj\u0119\u0142a dzi\u015b w wieczerniku dziej\u00f3w Chrystusa zmartwychwsta\u0142ego, kt\u00f3ry pokazuje rany po ukrzy\u017cowaniu i powtarza: \u00abPok\u00f3j wam!\u00bb. Trzeba, aby ludzko\u015b\u0107 pozwoli\u0142a si\u0119 ogarn\u0105\u0107 i przenikn\u0105\u0107 Duchowi \u015awi\u0119temu, kt\u00f3rego daje jej zmartwychwsta\u0142y Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzaj\u0105ce nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala zn\u00f3w cieszy\u0107 si\u0119 mi\u0142o\u015bci\u0105 Ojca i zarazem bratersk\u0105 jedno\u015bci\u0105\u201d.<\/p>\n<p>Drodzy Siostry i Bracia!<br \/>\nMamy ju\u017c za sob\u0105 kilka tygodni zmaga\u0144 z pandemi\u0105. Patrz\u0105c obiektywnie na to, co dzieje si\u0119 w innych krajach Europy i \u015bwiata, mo\u017cemy z pewn\u0105 satysfakcj\u0105 stwierdzi\u0107: wiele uda\u0142o si\u0119 nam \u2013 jako polskiemu spo\u0142ecze\u0144stwu \u2013 w walce z koronawirusem solidarnie osi\u0105gn\u0105\u0107. Mam tu na uwadze zw\u0142aszcza minione w\u0142a\u015bnie \u015awi\u0119ta Wielkanocne, tak bardzo r\u00f3\u017cne od poprzednich \u015awi\u0105t, przez wielu spo\u015br\u00f3d nas sp\u0119dzone w odosobnieniu, niekiedy wr\u0119cz w samotno\u015bci, a r\u00f3wnocze\u015bnie wype\u0142nione wielk\u0105 modlitw\u0105, kt\u00f3ra tak\u017ce dzi\u0119ki pomocy medi\u00f3w publicznych i spo\u0142eczno\u015bciowych mog\u0142a by\u0107 modlitw\u0105 prawdziwie wsp\u00f3lnotow\u0105. Z wielk\u0105 wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 my\u015blimy dzisiaj o lekarzach, piel\u0119gniarkach i ca\u0142ej s\u0142u\u017cbie zdrowia, o wolontariuszach, o siostrach zakonnych, ksi\u0119\u017cach i innych osobach, kt\u00f3re w ostatnich zw\u0142aszcza dniach zdecydowa\u0142y si\u0119 na pozostanie w izolacji wraz z chorymi, aby im po prostu s\u0142u\u017cy\u0107, o Caritas Polska, o s\u0142u\u017cbach mundurowych, o rz\u0105dz\u0105cych naszym pa\u0144stwem, kt\u00f3rzy w tych trudnych czasach nie szcz\u0119dz\u0105c si\u0142 d\u017awigaj\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za Polsk\u0119. My\u015blimy r\u00f3wnie\u017c z trosk\u0105 o tym wszystkim, co w najbli\u017cszej i dalszej przysz\u0142o\u015bci czeka nasz\u0105 Ojczyzn\u0119. Wiemy przecie\u017c dobrze, jak wiele najrozmaitszych trudno\u015bci i wyzwa\u0144 pi\u0119trzy si\u0119 jeszcze przed nami. Wiemy te\u017c, jak bardzo \u2013 prze\u017cywaj\u0105c obecne trudne do\u015bwiadczenia \u2013 sami musimy si\u0119 wewn\u0119trznie zmienia\u0107, my\u015bl\u0105c o zdrowiu i \u017cyciu innych ludzi, za kt\u00f3rych jeste\u015bmy odpowiedzialni i kt\u00f3rym winni\u015bmy ofiarn\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, pocz\u0105wszy od tych ca\u0142kowicie niewinnych i bezbronnych dzieci, \u017cyj\u0105cych pod sercami swych matek. A r\u00f3wnocze\u015bnie prosimy Mi\u0142osiernego Boga o jak najszybsze ust\u0105pienie pandemii, a w kr\u00f3tszych perspektywach czasu \u2013 o to, by nas wi\u0119cej ni\u017c obecnie mog\u0142o by\u0107 razem w ko\u015bcio\u0142ach na Mszach \u015bwi\u0119tych i innych nabo\u017ce\u0144stwach.<\/p>\n<p>Prze\u017cywaj\u0105c tak w\u0142a\u015bnie obecny czas, nasz\u0105 historyczn\u0105 pami\u0119ci\u0105 wracamy do do\u015bwiadcze\u0144 pierwotnego Ko\u015bcio\u0142a w Jerozolimie, o kt\u00f3rym s\u0142yszeli\u015bmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu mszalnym. Chrze\u015bcijanie \u017cyli tam autentyczn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 mi\u0142osiern\u0105. By\u0142a ona konsekwencj\u0105 okazanego im niesko\u0144czonego mi\u0142osierdzia przez Boga, kt\u00f3ry \u201ewskrzesi\u0142 z martwych\u201d Swego Syna Jezusa Chrystusa (por. Dz 4, 10). By\u0107 mo\u017ce w niejednym sercu mog\u0142aby si\u0119 dzi\u015b pojawi\u0107 ma\u0142oduszna my\u015bl, \u017ce pierwsi chrze\u015bcijanie reprezentowali sob\u0105 pewien idea\u0142, kt\u00f3ry nie przystaje do naszego XXI wieku. Jednak\u017ce w tym samym momencie s\u0142yszymy \u2013 jak echo \u2013 odpowied\u017a, jakiej Chrystus udzieli\u0142 Siostrze Faustynie: \u201eMi\u0142o\u015b\u0107 Moja nikogo nie zwodzi\u201d (Dzienniczek, 29). Bo przecie\u017c w\u0142a\u015bnie ona \u2013 mi\u0142osierna mi\u0142o\u015b\u0107 \u2013 nigdy nie ustaj\u0105c (por. 1 Kor 13, 8), zwyci\u0119\u017cy\u0142a i zwyci\u0119\u017ca \u015bwiat (por. J 16, 33)! Dlatego te\u017c za \u015bw. Janem Paw\u0142em Wielkim w Niedziel\u0119 Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego 2020 roku z wielk\u0105 ufno\u015bci\u0105 prosimy Boga, aby \u015bwiat\u0142o Jego Mi\u0142osierdzia, rozja\u015bnia\u0142o nasze ludzkie drogi w czasie, kt\u00f3ry w Swej niezmierzonej Opatrzno\u015bci On sam nam da\u0142. Amen.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eNiech b\u0119dzie b\u0142ogos\u0142awiony B\u00f3g i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim mi\u0142osierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodzi\u0142 nas do \u017cywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewi\u0119dn\u0105cego, kt\u00f3re jest zachowane dla was w niebie\u201d (1 P 1, 3-4). Tak pisa\u0142 \u015bw. Piotr w swoim Pierwszym Li\u015bcie, kt\u00f3ry [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":7698,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[15],"tags":[],"class_list":["post-7776","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-warto-wiedziec"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7776","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7776"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7776\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7778,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7776\/revisions\/7778"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/7698"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7776"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7776"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiatokarnia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7776"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}